Karnawał 2018 w Las Palmas GC

W tym roku karnawał rozpoczął się wcześniej niż w ubiegłym – 26 stycznia i zakończył 18 lutego tradycyjnym pogrzebem Sardynki . Wydaje się, że wydarzenia festiwalowe gromadziły mniejszą liczbę uczestników niż w latach poprzednich, głównie za sprawą pogody. Większość imprez odbywa się na wolnym powetrzu, okazało się zatem, że sprzyjająca aura również na wyspach jest warunkiem koniecznym ich powodzenia. Tymczasem najstarsi mieszkańcy Las Palmas z trudem przypominają sobie taką zimę: siedemnaście, a nawet czternaście stopni celsjusza, porywiste wiatry, deszcze. Ale oczywiście wszystkie główne imprezy karnawału się odbyły: koncert otwierający na placu przed katedrą, wybór królowej, kawalkada przez całe miasto, pogrzeb Sardynki oraz wiele innych…
Oto kilka opinii przygodnie napotkanych turystów z Polski o tegorocznym karnawale:
Rodzeństwo: Alicja (10 l.) i Aleksander (14 l.) Na obojgu największe wrażenie wywarł przemarsz grupy młodzieży, która podczas kawalkady dała pokaz gry na werblach i różnego rodzaju bębnach. ,,Ty wiesz ile oni musieli ćwiczyć ?! – zwraca się do siostry brat” I pewnie wie co mówi, bo sam zaczyna grać na perkusji.
Pani Katarzyna: Mnie urzekła ceremonia pogrzebu Sardynki. Ten kondukt żałobny przemierzający całe miasto przy muzyce i tańcach, uczestnicy w fantastycznych strojach. I ostatni akt, w mrokach nocy, na plaży LasCanteras, kiedy symbol dobrej zabawy składany jest na tratwie, płonie i oddala się gdzieś w morze – naprawdę zapada w pamięć.
Pani Grażyna: Ja prawie zawsze jestem pod urokiem fajerwerków. Tym razem również się nie zawiodłam Były wspaniałe. Jeśli natomiast chodzi o cały karnawał to nie powalił mnie na kolana. Pewnie miała na to wpływ aura, ale też fakt, że uczestniczyłam w tej imprezie po raz drugi.

Dodaj komentarz